UROCZYSTOŚĆ A MOŻE STYPA – Bank Spółdzielczy w Jabłonce – artykuł powraca

Drodzy Czytelnicy mogliście zauważy, że poniższy artykuł został usunięty tymczasowo ze strony. Było to spowodowane listem e-mail od Prezesa Banku, który „żądał” usunięcia artykułu.

Cyt:( Nadawca: Bank Spółdzielczy w Jabłonce <centrala@bsjablonka.pl>
Temat: Wycofanie treści artykułu pt. „Uroczystość a może stypa – Bank Spółdzielczy w Jabłonce”
Treść wiadomości:
Zarząd Banku Spółdzielczego w Jabłonce żąda usunięcia artykułu z portalu ze względu na zawarte w nim nieprawdziwe informacje, którego opublikowanie niesie bezpodstawne ryzyko reputacji Banku, którego skutki i konsekwencje prawne będą obciążały autora pisma i właściciela portalu. Jednocześnie wnosimy o podanie nam danych autora artykułu.
Z poważaniem,
Józef Szperlak – Prezes Zarządu

koniec cytatu)

Po skontaktowaniu się z Panem Prezesem, otrzymaliśmy informację, że Zarząd Banku ustosunkuje się w najbliższym czasie do treści artykułu. Do dnia dzisiejszego żadna wiadomość nie wpłynęła.

Portal PolskaOrawa obiecał nie wprowadzać cenzury, co zarzucają nam czytelnicy. Tak też odpowiadając na list który wpłyną do nas, artykuł został udostępniony ponownie. List jednego z obserwatorów zamieszczamy w komentarzach.

Artykuł

Na adres redakcji wpłynął list od zaniepokojonej klientki Banku Spółdzielczego w Jabłonce sytuacją panującą w tej instytucji. Jako że jesteśmy portalem, który zobowiązał się zamieszczać wszystko co wpłynie na nasz adres bez cenzury, tak i zamieszczamy ten list bez jakichkolwiek przeróbek. Myślimy, że Czytelnicy sami ocenią i wyciągną odpowiednie wnioski.  


LIST OTWARTY DO CZŁONKÓW

BANKU SPÓŁDZIELCZEGO W JABŁONCE Z OKAZJI OBCHODÓW 90-LECIA

(UROCZYSTOŚĆ A MOŻE STYPA)

                   Przez kilka dni zastanawiałam się, czy napisać list czy też artykuł prasowy, ale emocje wzięły górę i postanowiłam podzielić się z mieszkańcami Orawy i innych miejscowości naszego regionu sprawą dotyczącą niektórych banków spółdzielczych. Osobiście skupiłam się na Banku Spółdzielczym w Jabłonce, bo jest bliski mojemu sercu. Wielu z Was będzie się zastanawiało, dlaczego dopiero dzisiaj piszę coś na ten temat, kiedy „uroczystości” odbyły się w sobotę 01 grudnia 2018 r.

                   Właśnie, dlatego dzisiaj, że jak wielu wie, każdy owoc musi dojrzeć. I ja właśnie tak zrobiłam, postanowiłam sprawdzić wszystko to, o czym mówiono w tym dniu na Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniu Członków Banku Spółdzielczego, w czasie, kiedy zamiast obchodzić święto 90-lecia Banku i bawić się wspólnie do „rana”, robi się coś takiego.

                   Jeśli pozwolicie, to podzielę się moimi uwagami, które zauważyli również inni uczestnicy tej uroczystości. Zacznę od Mszy Świętej – żaden przedstawiciel banku nie raczył nawet przeczytać tzw. modlitwy wiernych (błąd Prezesa, czy osób odpowiedzialnych za przygotowanie). Oczywiście można to zrozumieć, ale pozostałą organizację imprezy oceniam na dostateczną, z wyjątkiem obsługi konsumpcyjnej.

                   Przywitanie Gości przez obecnego Przewodniczącego Rady, to jakieś nieporozumienie, pamiętam poprzedniego Przewodniczącego, to pełna kultura, zasób wiedzy i pewność siebie.  

                   Co do dalszej części, to uznaję, że całe to Walne powinno odbyć się w innej sali, dlatego, że były poruszane sprawy, które moim zdaniem, powinny być uzgadniane tylko wśród członków, ale jak widać było, ktoś się w tym pogubił?

Co do sprawy wynagrodzeń za posiedzenia Rady – szok, około 70% podwyżki, to chyba tak nigdzie nie ma? Z tego powodu cieszy mnie fakt, że był ktoś odważny, który tą kwestię poruszył. Widać, że ta osoba dba o interes członków. Wynik – brak jednomyślności.

                   Kiedy Prezes przedstawił członkom uchwałę intencyjną, zatwierdzoną przez obecną Radę i dotyczącą głosowania nad przystąpieniem do Systemu Ochrony Instytucjonalnej (IPS), wtedy to rozgorzała mocna dyskusja. Nigdy się w to nie wgłębiałam, ale kiedy jeden z członków wstał i zaczął wyjaśniać szczegółowo tę sprawę, to przypomniałam sobie, że co najmniej od dwóch lat problem był poruszany. Ten Pan oraz kilka innych osób przewidziało taką sytuację, jaka mogłaby zaistnieć od stycznia 2019 r. tj. Bank zostałby Spółdzielnią bez możliwości operacji finansowych, część pracowników byłaby zwolniona. Co by było gdyby nie natychmiastowa panika wśród zgromadzonych? Zostalibyśmy filią innego Banku, czyli bez obecnego Zarządu i Rady Nadzorczej oraz wielu przywilejów, które ma do tej pory itd. Kiedy poczytałam o tym wszystkim na stronie KNF, Pulsu Biznesu, BS.NET itd. to wtedy uświadomiłam sobie, w jakim bylibyśmy niebezpieczeństwie. W tym samym czasie obserwowałam ludzi, którzy szyderczo podśmiewywali się z członka banku przedstawiającego problem. Nie będę ukrywać, że ja też dziwnie na to patrzyłam do momentu, kiedy ten Pan, prosząc o pozwolenie Przewodniczącego Walnego Zgromadzenia, poprosił o wyjaśnienie jednego z Gości tj. osobę, która może mieć największą wiedzę na ten temat. Uważam, że tworzenie nowego Banku, to tylko większe koszty dla nas, a my z tego nic nie zyskamy. Argumenty przemawiające za tym, to decyzja Komisji Nadzoru Finansowego, która nie podpisała zgody na działalność Polskiego Banku Apeksowego. Zagorzałym zwolennikiem jest Pan Prezes i Rada Nadzorcza. Ten sam Pan (były członek Rady Nadzorczej) poinformował także wszystkich członków, że 29.11.2018 r. Prezydent podpisał ustawę dotyczącą wzmocnienia nadzoru finansowego, która wprowadza mechanizm wydawania przez KNF decyzji o przejęciu banku przez inny bank i jeśli w tym dniu nie podejmiemy pozytywnej decyzji o wstąpieniu do IPS-u, to może być już za późno i jako Bank, nie zdążymy złożyć odpowiednich dokumentów i dlatego może być bardzo źle.

                   Kiedy głos zabrali zaproszeni Goście tj. Pan Prezes Związku Rewizyjnego oraz Pan Prezes BS w Czarnym Dunajcu szczegółowo wyjaśniając, co w tej sytuacji powinniśmy zrobić, to zauważyłam, że wielu jeszcze nie wiedziało, o co chodzi? Dla mnie, niezorientowanej na tych sprawach, dało to dużo do myślenia i wtedy dotarło do mnie, że dążenie Prezesa i Rady Nadzorczej najwyraźniej szło w złym kierunku, przed którym ostrzegał od kilku już lat były członek rady nadzorczej oraz inne osoby, które już wtedy widziały całkiem inny kierunek rozwoju Banku w Jabłonce.  Nie będę tutaj rozpisywać się, co było dalej, ale dzisiaj jestem pewna, że gdyby nie determinacja tego Pana i jego kolegi (także byłego członka Rady), prawdopodobnie doszłoby do sytuacji, o której wcześniej wspomniałam.

                   Zastanawiałam się, czy decyzje podjęte przez KNF i podpisane przez Prezydenta RP były słuszne, że Polski Bank Apeksowy nie dostał zgody na rozpoczęcie działalności, do którego tak mocno przekonywał Pan Prezes. Po długim namyśle zrozumiałam, że w pełni mają rację. Dlaczego? Niech każdy sobie na to odpowie.

                   Powiem tak, było bardzo burzliwie, ale dzisiaj już wiem, że warto było nad tym się pochylić i cieszy mnie fakt, że członkowie BS w Jabłonce dali się przekonać i podjęli odpowiednią decyzję. Jak będzie w innych bankach, to w to nie wnikam, ale wiem że na dzień dzisiejszy już kilkanaście banków złożyło odpowiednie dokumenty dotyczące przystąpienia do tzw. Spółdzielni Ochrony, czyli IPS (w tym także BS Jabłonka) (info –  bs.net.pl) . Teraz mogę być spokojna i wierzę, że to wszystko będzie z korzyścią dla naszego Banku i całego społeczeństwa.

Czy uroczystość 90-lecia BS w Jabłonce się udała? Według mnie, że w jakimś stopniu tak, bo zazwyczaj po„burzy” wychodzi słońce. Myślę, że tak właśnie się stało i dlatego też uroczystość się odbyła, gdzie bawiono się do późnej nocy.

                            Na następne lata życzę jeszcze szybszego rozwoju i dalszego rozkwitu

 Banku Spółdzielczego w Jabłonce.

Na koniec moje przemyślenia.

Może i wiele zasług ma Pan Prezes, ale czy ta ”zawierucha” (o ile pamiętam) nie była wynikiem z przed kilku lat tj. chyba nie do końca kontrolowanym „wybuchem walizki”? Zastanawiam się, czy Prezes i Członkowie Rady Nadzorczej mają swój honor i podają się do dymisji? Czy Prezes zostanie odwołany i poniesie konsekwencje, kiedy przez kilka lat nas oszukiwał i nie mówił prawdy? A może czas na emeryturę? Czy zostanie pociągnięty ktoś do odpowiedzialności karnej za niegospodarność itd.? Ile wpłaciliśmy, a ile odzyskamy z PBA, bo tam nadal ludzie pracują? Co z odprawami dla osób z Banku Apeksowego, przecież częściowo My za to będziemy płacić? Ale dlaczego? Może czas powiedzieć prawdę i podać konkretne kwoty ile straciliśmy, bo miało być tak pięknie! Jak Pan Prezes widzi współpracę z BPS, kiedy tyle niepotrzebnych słów było wypowiedzianych? Czy Prezes w BS nadal będzie stosował mobbing oraz inne metody, które nie powinny mieć miejsca? Pracownicy milczą, bo boją się o pracę. Co dalej, kiedy odchodzą najlepsi pracownicy? Coś tutaj jest nie tak. Jaką drogę chcecie wybrać? Jak się będziecie dalej rozwijać, jako Bank, kiedy młodzi potrzebują nowych rozwiązań nie tylko mobilnych, ale także innych usług z tym związanych? A może warto sprawę zgłosić do KNF i Prokuratury? Jak mocno został nadszarpnięty wizerunek naszego Banku i jego członków? Tego nie da się obliczyć. Tak dużo pytań się jeszcze nasuwa, a tak mało odpowiedzi. Smutne, ale wiem, że będzie lepiej, o ile obecny Prezes znów coś dziwnego nie wymyśli. Czy nie czas na zmiany? Warto się nad tym wszystkim głęboko zastanowić. Może w końcu Rada Nadzorcza zrehabilituje się i podejmie odpowiednie decyzje, aby wyjść z tej sytuacji „twarzą”?

Jeśli kogoś skrzywdziłam, to przepraszam, ale uznałam, że będzie lepiej, kiedy podzielę się swoimi uwagami dla dobra naszego społeczeństwa.

 

                                                                                                                                  Obserwatorka

                                                                                                                                             Pokolenia JP II

Share This:

2 komentarze do artykułu “UROCZYSTOŚĆ A MOŻE STYPA – Bank Spółdzielczy w Jabłonce – artykuł powraca

  1. Emilo
    24 stycznia 2019 at 22:01

    Co było „grane”! Bo kiedy przeczytałem ten artykuł, to widzę, że mało brakowało, a Bank byłby tylko z nazwy. Dostrzegłem, iż wygląda na to, że członkowie szybciej zrozumieli pewne sprawy niż Zarząd i Rada. Może i dobrze, że ten artykuł był chwilowo zawieszony, bo ewidentnie mogło dość do pewnych nie zrozumiałych sytuacji. Dzisiaj już wiadomo, że dzięki podjętym decyzją przez członków, Bank na Orawie nadal będzie istniał i życzę, aby rozwijał się z „duchem czasu”, bo konkurencja nie śpi.
    Co do ostatniej części artykułu, to nie będę ukrywał, że zmiany są konieczne, ale to nie moja sprawa.

    Emilo

  2. Obserwator
    20 stycznia 2019 at 10:27

    Nadawca: Obserwator
    Temat: Co się stało?

    Treść wiadomości:
    Chciałem delikatnie zapytać, co stało się z artykułem dotyczącym 90-lecia Banku Spółdzielczego w Jabłonce. Jestem pewny, że go czytałem na Waszym portalu, a od kilku dni nigdzie nie mogę go znaleźć. Czy do Was wkradła się również cenzura?
    Z tego co czytam, jest to portal, jako jeden z nielicznych, w którym można napisać wszystko, co „ślina” przyniesie na usta, oczywiście bez wulgaryzmu itd.
    Ale jeśli ktoś już do Was próbuje wkładać swój „nos”, to mi się to bardzo nie podoba. Osobiście jestem zdania, że nic takiego nie ma, ale …małe wyjaśnienie mile widziane na Waszym portalu.

    Obserwator


    This e-mail was sent from a contact form on PolskaOrawa (http://polskaorawa.com)

Komentarze są zamknięte.

.